| Nikt nie bronił interesów małych i średnich firm |
|
| 05.09.2008. | |
Przed Trybunałem Konstytucyjnym 8 lipca 2008 r. nikt nie bronił interesów małych i średnich firm. Przeciw nim opowiedział się przedstawiciel Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszycy poparli interesy wielkich sieci handlowych. A gra toczy się o los setek tysięcy małych i średnich firm handlowych i produkcyjnych i miliony miejsc pracy.
Trybunał Konstytucyjny, Marszałek Sejmu, Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelski uznali, że obrona interesów tysięcy polskich małych i średnich firm handlowych oraz tysięcy małych i średnich firm produkcyjnych nie jest "ważnym interesem publiczny", że obrona setek tysięcy miejsc pracy też nie jest "ważnym interesem publiczny". Zasady zrównoważonego rozwoju to dla tych polskich władz nic nie znaczące hasło. A jedno miejsce pracy w hipermarkecie oznacza utratę kilku miejsc pracy w małych i średnich firm handlowych oraz małych i średnich firm produkcyjnych. Tak dzieje się na całym świecie. Niektóre kraje potrafiły wprowadzić ustawowe ograniczenia rozwóju sieci hipermarektów. W naszym kraju, najważniejsza władz - Trybunał Konstytucyjny - uznała, że setki tysięcy polskich małych i średnich firm zatrudniajacych miliony polskich obywateli nie potrzebują wsparcia w postaci lekkiego, administracyjnego wyhamowania ekspansji sieci supermarketów. Jak mamy szanować nasze władze, skoro w przypadku konfliktu interesów prawie zawsze stają po stronie wielkich zagranicznych firm i banków? Przeciw ustawie o WOH opowiedziały się również organizacje pracodawców, m.in. Krajowa Izba Gospodarcza i Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Bo one też bronią tylko interesów wielkich firm. Jerzy Krajewski
Więcej na ten temat Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie hipermarketów Prezydent Portugalii otworzy tysięczną Biedronkę Przykład PR wielkich sieci handlowych
Z Jakubem Szulcem, posłem Platformy Obywatelskiej, rozmawia Jerzy Krajewski Jest Pan za szybkim anulowaniem ustawy o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych (WOH). Czy wie Pan, jakie są skutki dynamicznej ekspansji sieci hipermarketów dla małych i średnich firm handlowych i produkcyjnych, małych miast i stanu bezrobocia?
Cała rozmowa z Jakubem Szulcem
|


Przed Trybunałem Konstytucyjnym 8 lipca 2008 r. nikt nie bronił interesów małych i średnich firm. Przeciw nim opowiedział się przedstawiciel Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszycy poparli interesy wielkich sieci handlowych. A gra toczy się o los setek tysięcy małych i średnich firm handlowych i produkcyjnych i miliony miejsc pracy.