Menu Content/Inhalt
Witaj w serwisie arrow Członkowie arrow Czas zmiany na świecie

Menu główne

Witaj w serwisie

Konferencje

Konferencje

Klub Gepardów

Klub Gepardów

Gepardy Biznesu

Konkurs

Efektywna Firma

Konferencje
Mazowieckie
InfoCredit

Wyróżnieni

Wyróżnieni

Przyjazna gmina

Przyjazna gmina

Przyjazny bank

Przyjazny bank

Magazyn

Magazyn

Vacatio Legis

Vacatio Legis
Czas zmiany na świecie Drukuj
24.09.2008.
ImageWarto zrobić więcej, by zapewnić Unii Europejskiej bardziej zrównoważony rozwój gospodarczy, by ratować europejską klasę średnią oraz europejskie małe i średnie firmy handlowe i produkcyjne. Wielkich koncernów nie trzeba zabijać, tak jak groźnych drapieżników, tylko je okiełznać. Są tak potężne, że może to zrobić tylko państwo.

Demokraci, którzy mają większość w Kongresie USA, nie mają interesu politycznego, by szybko poprzeć republikański plan wspieranie systemu finansowego 700 mld dolarów na koszt przyszłych pokoleń Amerykanów.

Im gorzej w najbliższych tygodniach będzie wyglądała amerykańska gospodarka pod rządami republikanów, tym większe szanse na elekcję na początku listopada 2008 r. ma Obama, kandydat Demokratów.

W USA i na całym świecie idzie czas zmian.

Załamanie amerykańskiej gospodarki w wynik globalnej liberalnej deregulacji spowoduje te zmiany.

Jakby powiedział Stefan Kisielewski: "To nie kryzys, to rezultat".

Co prawda Kisiel miał na myśli efekty gospodarki komunistycznej. Ale okazuje się, że w przypadku USA pasuje to również do gospodarki liberalnej.

Śledząc trendy można było przewidzieć, że liberalizm źle skończy się dla klas niższej i średniej w USA. Choć nie było to łatwe.

Niektórzy liberałowie czarowali, że miejsca pracy powstaną w usługach, że jeszcze nie wiemy, jakie usługi będą w przyszłości potrzebne.

A tu masz babo placek. Po 20 latach od demontażu komunizmu, który przegrał rywalizację gospodarczą z kapitalizmem, okazuje się, że liberalizm zaprowadził USA w ślepą uliczkę.

Ciekawe, jakie rozwiązanie zastosuje Obama. Najprawdopodobniej będzie to protekcjonizm i ochrona amerykańskiego rynku pracy.

Takie same rozwiązani w Polsce proponuje Klub Gepardów Biznesu.

Ochrona miejsc pracy i klasy średniej w naszym kraju wymaga administracyjnego powstrzymania ekspansji sieci supermarketów. Jedno miejsce pracy w supermarkecie oznacza bowiem utratę kilku miejsc pracy w małych i średnich firmach handlowych i produkcyjnych.

Ponadnarodowe koncerny produkcyjne jeszcze nam nie szkodzą, bo tworzą u nas miejsca pracy, gdyż płace są u nas niskie.

Zderegulowany liberalizm prowadzi prostą drogą do oligarchizacji gospodarki, niszczy klasę średnią, niezależnych przedsiębiorców małych i średnich firmach handlowych i produkcyjnych.

Wielkich koncernów nie trzeba zabijać, tak jak groźnych drapieżników, tylko je okiełznać. Są tak potężne, że może to zrobić tylko państwo.

W naszym przypadku najlepiej decyzje podjąć na szczeblu Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Na szczęście pracują tam ludzie, którzy dostrzegają niebezpieczeństwo ekspansji koncernów handlowych i produkcyjnych. Wdrażają przepisy antymonopolowe i przeciwdziałające nieuczciwej konkurencji.

W tym zakresie trzeba zrobić więcej, by zapewnić Unii Europejskiej bardziej zrównoważony rozwój gospodarczy, by ratować europejską klasę średnią oraz europejskie małe i średnie firmy handlowe i produkcyjne.

Pilną rzeczą jest wydanie dyrektywy o zakazie handlu w niedziele i święta w całej Unii Europejskiej. Taki zakaz sprzyja interesom małych i średnich firm handlowych i produkcyjnych, bo uderza w ich najgroźniejszych przeciwników - sieci supermarketów. Jest też korzystny dla pracowników handlu, którzy też mają prawo do wypoczynku w niedziele i święta.

 Zakaz handlu w niedziele i święta obowiązuje już m.in. we Francji i Niemczech, najważniejszych krajach UE. Rozszerzenie go na cały obszar naszej wspólnoty nie powinno być trudne. 

Sojusznika w tej sprawie znajdziemy w prawdziwej europejskiej lewicy, która wspiera pracowników i związki zawodowe.

 Jerzy Krajewski

 

Ankieta

Ile czasu powinno upłynąć od ogłoszenia nowych przepisów podatkowych w Dz.U. do wejścia ich w życie?
 
designed by www.madeyourweb.com