| Przeciw globokoncernom handlowym |
|
| 24.02.2009. | |
Ekspansja hipermarketów spowodowała we Francji upadek drobnego i średniego przemysłu rolno-spożywczego, dla którego kanałem dystrybucji produkowanych towarów był lokalny handel. Norwegia zakazała budowy hipermarketów zagranicznych na swoim terenie.
Na konferencji prasowej w Związku Rzemiosła Polskiego 11 lutego 2009 r. poznałem Waldemara Nowakowskiego, prezydenta Rady Polskiej Izby Handlu, byłego posła Samoobrony, zaangażowanego w walkę z hipermarketami. Poprosiłem go o przesłanie wyników badań mówiących, ile miejsc pracy traci gospodarka w małych i średnich firmach handlowych i produkcyjnych w wyniku powstania jednego miejsca pracy w hipremarkecie. Nie dostałam od niego takich danych. Może nie ma ich na całym świecie. Z materiału, jaki przesłał, wynika, że zagrożenie dla gospodarki ze strony hipermarketów dostrzegają politycy w wielu krajach. Niestety, nasi politycy nie widzą go. Wspólnie z mediami i wymiarem sprawiedliwości usuneli z głównej sceny politycznej partię, w której popracie dla swoich interesów znaleźli przedstawiciele małych i średnich firmach handlowych i produkcyjnych. A małe i średnie firmy handlowe i produkcyjne to główni klienci biznesowi banków spółdzielczych. Kto w ich interesie poniesie sztandar walki z super- i hiperamarketami? Chętnych brak, bo wszyscy boją się gniewu globokoncernów handlowych i sprzymierzonych z nimi mediów, które czerpią olbrzymie dochody z reklam super- i hiperamarketów. Zdaniem Waldemara Nowakowskiego ograniczeniem rozwoju hipermarektów nie są zainteresowane władze samorządowe, np. starostowie, którzy wydają pozowlenia na budowę, gdyż liczą na inwestycje i zwiększenie wpływów z podatku od nieruchomości, a los małych i średnich firm handlowych i produkcyjnych oraz banków spółdzielczych niewiele ich obchodzi. "Ekspansję hipermarektów może ograniczyć tylko Sejm, uchwalając odpowiednią ustawę", twierdzi Waldemar Nowakowski. Ja jednak wierzę, że warto przekonywać starostów powiatowych do obrony interesów małych i średnich firm handlowych i produkcyjnych oraz banków spółdzielczych. Jerzy Krajewski
List Klubu Parlamentarnego Samoobrona do Marszałek Sejmu Klub parlamentarny jest zawiedzony faktem, przesuwania drugiego czytania projektu ustawy Czy obecne regulacje prawe dotyczące obszaru handlu chronią ekonomiczne i społeczne interesy kraju?
W ostatnich latach obserwujemy znaczące zmiany struktur handlu. Powstawanie obiektów wielkopowierzchniowych rodzi w większości konsekwencje o charakterze ponadlokalnym, zarówno dla rynku handlu jak i produkcji oraz usług a w konsekwencji negatywnie wpływa na rynek pracy. Proces ten jest żywiołowy, w żaden sensowny sposób nie związany ze strategiami rozwoju społecznego i gospodarczego gmin i miast. Skutki podejmowanych decyzji w gminach wykraczają daleko poza ich granice. Nie unormowanie procesu powstawania obiektów wielkopowierzchniowych grozi nam nie tylko probleam komunikacyjnymi naszych miast, jak to jest w Warszawie, czy też na Śląsku lecz i utratą dziesiątek tysięcy miejsc pracy.. Warszawa z prawie milionem metrów kwadratowych nowoczesnej powierzchni handlowej wyprzedziła większość miast europejskich: Prage, Budapeszt, Moskwę, Hamburg, Brukselę, Wiedeń, Barcelonę, zbliżając się wielkością nowoczesnej powierzchni handlowej do Berlina.
Powszechne mówienie o tworzeniu nowych miejsc pracy poprzez budowę obiektów wielkopowierzchniowych jest nie tylko demagogią lecz znacznym nadużyciem. Normą stało się łamanie prawa budowlanego, ochrony środowiska, ustawy o nieuczciwej konkurencji. Wystarczy przeanalizować wyniki kontroli NIK z kwietnia 2002 roku. Zdaniem NIK „ tak częste naruszanie przepisów prawa materialnego i procedury administracyjnej przy wydawaniu decyzji reglamentujących lokalizację i realizację dużych obiektów handlowych wskazują na możliwość występowania zjawisk korupcyjnych”. By to wyeliminować Parlament RP dokonał kuriozalnej zmiany w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym z dnia 21 lipca 2003 roku. Nie napawa to optymizmem, lecz wręcz przeciwnie. Zamiast obostrzenia trybu powstawania obiektów wielkopowierzchniowych wprowadzono działania ułatwiające, eliminując przy tym tak ważną opinię lokalnych samorządów gospodarczych, stowarzyszeń oraz sąsiadujących z inwestycją lokalnych samorządów gminnych. W liczbie obiektów wielkopowierzchniowych nie jesteśmy outsiderem, wyprzedza nas jedynie Francja -1056, Niemcy-1408 i Anglia 872. Z 338 hipremarketami ( stan na 31.12.2004) dopędziliśmy Hiszpanię 264 i Włochy- 277, tyle, że budowane w Polsce hipermarkety są średnio dwu, trzy - krotnie większe, a poza tym są to sieci w przeważającej większości kapitału zagranicznego (ponad 90%), dla których zaopatrzenie z własnych krajów staje się nie tyle normalnością, lecz cnotą ( wg. danych GUS zagraniczne sieci handlowe w 2004 roku dokonały zaopatrzenia bezpośrednio z importu na poziomie przekraczającym 42% ogółu zaopatrzenia ). W takim zestawieniu nie ma co sie dziwić, że wraz z bankructwem sklepów bankrutują lokalne zakłady przetwórcze. Dla lokalnego przetwórstwa małe sklepy były niejednokrotnie jedynym miejscem sprzedaży towarów.
Już w 1993 roku pierwsze takie kroki podjęła Francja, i aczkolwiek bezskutecznie wobec wszechobecnie panującej korupcji i potęgi finansowej dużych sieci handlowych, to jednak prawo zwane ustawą Loi Royer`a wprowadziło limitowanie nowych dużych sklepów w celu ochrony przed upadłością małych firm handlowych oraz przed niepełnym wykorzystaniem dotychczasowej sieci handlowej. Kolejne ustawy z 29 stycznia 1993 roku i z lipca 1996 roku, znacznie ograniczyły wydawanie zezwoleń poprzez ustalenie szczegółowych warunków wydawania zezwoleń, ograniczając wszechobecną korupcję oraz znacznie zmniejszając wielkość powierzchni handlowej sklepów, na uruchomienie których nie jest potrzebna licencja. I tak na budowę i powiększanie obiektów wielkopowierzchniowych wymagane jest zezwolenie tzw. Komisji Departamentalnej ds. Zagospodarowania Przestrzennego, w skład której wchodzą: Ograniczeniom podlegają: w miastach powyżej 40 000 mieszkańców każda budowa sklepu wielkopowierzchniowego o całkowitej powierzchni przekraczającej 3000 mkw. lub 1500mkw. powierzchni sprzedażowej, oraz w mniejszych miastach poniżej 40 000 mieszkańców każda budowa o powierzchni sprzedażowej przekraczającej 1000 mkw.. Natomiast ustawa z 1996 roku tzw. Super Loi Royer ograniczyła próg do 300 mkw. powierzchni sprzedaży dla budowy sklepów spożywczych i 1500 mkw. dla sklepów sprzedających artykuły przemysłowe. Inne kraje znacznie wcześniej zauważyły skutki dominacji sklepów wielkopowierzchniowych wprowadzając drastyczne ograniczenia.
W Wielkiej Brytanii natomiast została powołana Komisja Konkurencji, która powoduje ściganie z urzędu wszelkie nieuczciwe zachowania sieci wielkopowierzchniowych wobec małych i średnich przedsiębiorstw, polegające na wykorzystywaniu potęgi finansowej, czy też polegające na sprzedaży towarów po znacznie obniżonych cenach. Przepisy zagospodarowania przestrzennego (planning laws), których administracja należy do Ministerstwa Ochrony środowiska, skutecznie kontrolują budowę super i hipermarketów (Ustawa z 1990 roku „Town and Country Planning Act”). Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa brytyjskiego, żaden plan zagospodarowania przestrzennego, projekt budowlany, począwszy od niewielkich modernizacji istniejących budynków a skończywszy na znacznych projektach budowlanych, nie może być realizowany bez uprzedniego uzyskania zezwolenia władz lokalnych. Natomiast wnioski o zezwolenie na budowę super i hipermarketów muszą być podawane do publicznej wiadomości w środkach masowego przekazu. Przy obiektach powyżej 50000 mkw. wnioski kieruje się bezpośredni do Ministerstwa Ochrony Środowiska, które to po ocenie opinii publicznej podejmuje ostateczną decyzję. Władze brytyjskie dopingują administrację lokalna do stworzenia warunków, w których sklepy śródmiejskie i istniejące jednostki handlu detalicznego mogą usprawnić swoją działalność, by w ten sposób konkurować z super i hipermarketami. W 1996 roku Izba Handlowa Londynu wydała raport na temat „Perspektyw niezależnego sektora handlu detalicznego”, w którym to przedstawiła optymalny udział małych i średnich przedsiębiorstw oraz super i hipermarketów na rynku brytyjskim. W Niemczech budowę super i hipermarketów kontroluje znacznie rozbudowana i skomplikowana ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym. Przepisy regulujące zagospodarowanie przestrzenne skutecznie i efektywnie kontrolują budowę wszelkich wielkopowierzchniowych obiektów handlowych. wyznaczając strefy kraju w których budowa takich sklepów jest absolutnie niemożliwa a w innych rejonach wprowadzają takie utrudnienia, że tylko nieliczni inwestorzy decydują się na ich pokonanie. W Hiszpanii ustawa z 1996 roku „ w sprawie funkcjonowania handlu detalicznego” pozwala na budowę sklepów wielkopowierzchniowych o powierzchni powyżej 2500 mkw. po uzyskaniu zezwolenia wydawanego przez 17 Regionów Autonomicznych. I chociaż ustawa nie precyzuje zasad trybu wydawania zezwoleń, to jednak daje władzom Autonomicznych Regionów na odmowę wydania takiego zezwolenia w przypadku zagrożenia funkcjonowania dotychczasowych jednostek handlowych. W Grecji budowę obiektów wielkopowierzchniowych reguluje Ustawa dotycząca handlu rynkowego z 1995 roku. W celu wybudowania supermarketu wymagana jest licencja wydawana przez Radę Urzędu Wojewódzkiego, po uzyskaniu opinii komisji społeczno-gospodarczej i samorządu. Urząd wojewódzki podejmując decyzję o realizacji takiej budowy bierze pod uwagę: W Belgii zgodę na budowę i rozbudowę obiektu handlowego podejmują władze lokalne. Ustaw z 1995 roku: o budowie i rozbudowie obiektów handlowych” stanowi instrument aktywnej polityki państwa w regulacjach powstawania dominacji sieci wielkopowierzchniowych na rynku. Obszar Belgii podzielono na dwie strefy, I – strefa o większym zurbanizowaniu terenu, strefa druga o mniejszym stopniu zurbanizowania. W przypadku realizacji obiektów handlowych powyżej 400 mkw. w strefie I i 1000 mkw. w strefie II, do wydania zezwolenia na budowę obiektu handlowego wymagana jest opinia Komitetu Społeczno-Ekonomicznego - CSE. W skład takiego Komitetu wchodzą przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki, Prac Publicznych, Rolnictwa, Pracy i Zatrudnienia oraz przedstawiciele danego regionu. Opinia taka uwzględnia następujące kryteria: W Danii ustawa z 1992 roku zakazuje lokalizacji supermarketów poza granicami miejskimi, co wymagałoby tworzenia nowej infrastruktury. Jednocześnie ustawa ogranicza koncentrację sklepów w dużych centrach i określa maksymalną ich powierzchnię sprzedażową. Według regulacji dotyczących rozwoju handlu ustanowionych w „Planning Act” z 1997 roku, każdy plan powinien:
We Włoszech wprowadzono ograniczenia w budowie wszelkich powierzchni handlowych. I tak w małych wioskach i miasteczkach do 10.000 mieszkańców bez pozwolenia można budować obiekty do 150 mkw., w większych powyżej 10.000 mieszkańców – do 250 mkw.. Istnieją specjalne przepisy wprowadzone przez rząd Romano Prodiego w 1996 roku, dotyczące reformy handlu i budowy obiektów wielkopowierzchniowych o wielkości całkowitej powyżej 2500 mkw.. Nie można twierdzić, iż w Polsce jest za mały wskaźnik nasycenia w powierzchnie handlowe. W 2003 roku biorąc pod uwagę powierzchniee w sklepach i punktach sprzedaży na targowiskach, wskaźnik ten szacowano na 1150 mkw. na 1000 mieszkańców, przy 1280 mkw. w Szwajcarii, czy też średnio w UE 1350 mkw. lub w USA 1740 mkw.
• Pierwsze hipermarkety powstawały w latach 1930 w USA, Dlaczego jest to zdecydowany marsz hipermarketów, a nie nieuchronne zjawisko ekononmiczne? • hipermarkety zdobyły dominującą rolę w Niemczech, częściowo w krajach Beneluxu i już w mniejszym stopniu w Szwajcarii, Ta forma handlu tak wiele złego zrobiła w gospodarkach krajów Europy, iż prawie wszystkie kraje, których dotknęło to zjawisko, wprowadziły ustawy anty-hipermarketowe.
Klub Samoobrona RP
Więcej na ten temat: W USA nie ma małych prywatnych sklepów Jeronimo Martins przejmie 210 sklepów Plusa Jeronimo Martins - najgroźniejszy przeciwnik Zakaz handlu w niedziele i święta w całej UE Waltonowie - najbogatsza rodzina świata Stany Zjednoczone Socjalistycznej Ameryki Wal-Mart najcenniejszą marką świata Amerykański rząd przejmie kontrolę nad AIG Protekcjonizm w UE to normalność Supermarkety licencjonowane jak telewizje Supermarkety zamieniają wolnych ludzi w niewolników Założenia ustawy o zrównoważonym rozwoju handlu "Rzeczpospolia" broni interesów wielkich sieci supermarketów Nikt nie bronił interesów małych i średnich firm Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie hipermarketów Prezydent Portugalii otworzy tysięczną Biedronkę Przykład PR wielkich sieci handlowych Polska wobec globalnego kryzysu - prezentacja Jerzego Krajewskiego na III Kongresie Zarządzania Należnościami Plan antykyzysowy Grzegorza Kołodki Kryzys może trwać nawet 5-7 lat Rostwoski: nie wpędzę Polski w pułapkę zadłużenia Rekordowy spadekP KB w strefie euro Pesymistyczna prognoza KE w sprawie kryzysu
Pierwszy etap globalnego krachu Czeka nas globalny krach - tekst z 24 września 2008 r. Jak przetrwać kryzys - tekst z 27 września 2008 r. Przedruk artykułu w "Gazecie Finansowej" 2 października 2008 Przedruk w serwisie www.eksportuj.pl 3 października 2008 r. Przedruk w portalu www.waluty.com.pl 4 października 2008 r. USA wchodzi w depresję, Chiny implodują 4 mld zł za zatrudnianie strażaków w firmach Składki wpłacone do PTE realnie straciły na wartości Jak zagraniczne banki ograły polskie firmy Pistolet przy głowie polskich firm Walutowe sidła banków komercyjnych Największa piramida finansowa w historii Grozi nam katastrofa finansowa Niezależny ekspert nie uprawia propagandy Politycy są inteligenti, a ludność głupia Dyktatura wielkich knorporacji Grozi nam katastrofa finansowa Nie zdajemy sobie sprawy z powagi sytuacji Kiedy zbankrutuje nasze państwo? Politycy są inteligenti, a ludność głupia Dyktatura wielkich knorporacji Tesco bije w dostawców i klientów Tesco obniży zyski polskich firm Grozi nam katastrofa finansowa Nie zdajemy sobie sprawy z powagi sytuacji Kiedy zbankrutuje nasze państwo? W USA nie ma małych prywatnych sklepów Jeronimo Martins przejmie 210 sklepów Plusa Jeronimo Martins - najgroźniejszy przeciwnik Zakaz handlu w niedziele i święta w całej UE Waltonowie - najbogatsza rodzina świata Stany Zjednoczone Socjalistycznej Ameryki Wal-Mart najcenniejszą marką świata Amerykański rząd przejmie kontrolę nad AIG Supermarkety licencjonowane jak telewizje Supermarkety zamieniają wolnych ludzi w niewolników Założenia ustawy o zrównoważonym rozwoju handlu "Rzeczpospolia" broni interesów wielkich sieci supermarketów Nikt nie bronił interesów małych i średnich firm Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie hipermarketów Prezydent Portugalii otworzy tysięczną Biedronkę Przykład PR wielkich sieci handlowych Globokoncerny zagrożeniem dla demokracji IKEA chce zbudować hipermarket koło Białegostoku Regulamin Konkursu Gmina Przyjazna Biznesowi Gmina Przyjazna Lokalnemu Biznesowi Tesco bije w dostawców i klientów |



Ekspansja hipermarketów spowodowała we Francji upadek drobnego i średniego przemysłu rolno-spożywczego, dla którego kanałem dystrybucji produkowanych towarów był lokalny handel. Norwegia zakazała budowy hipermarketów zagranicznych na swoim terenie.