| Lokalny biznes liczy na banki spółdzielcze |
|
| 26.02.2009. | |
|
"Banki spółdzielcze na Opolszczyźnie mają 500 mln zł nadwyżki. Wojewoda liczy, że wesprą kredytami opolskie przedsiębiorstwa", poinformowała "Gazeta Wyborcza". Firmy narzekają na utrudniony dostęp do kredytów w bankach komercyjnych. - Stawiają coraz większe wymagania - mówi Marek Wołyński, dyrektor opolskiej loży Business Centre Club.Opolska loża BCC postanowiła wystawiać bankom komercyjnym rekomendacje, także minusowe. - Bo traktują nas jak partnerów w czasach koniunktury, niestety w czasach kryzysu jest gorzej - przyznaje Wołyński. Z zadowoleniem przyjął propozycje ze strony prezesów banków spółdzielczych, którzy na środowym spotkaniu u wojewody wyrazili chęć wsparcia kredytowego opolskich firm. - Te 500 mln zł to byłby poważny zastrzyk dla naszych przedsiębiorstw. Cieszą nas słowa przedstawicieli banków. Chcemy kontynuować z nimi rozmowy, zobaczymy jaką będą miały dla nas propozycję - mówi Wołyński.
Pomysł spodobał się wojewodzie. - Proponujemy samorządom, by rozważyły gdzie będzie im lepiej. Słyszałem, że są przypadki, gdy od 1994 r. samorząd nie ogłasza przetargu na prowadzenie rachunku, korzysta z banku komercyjnego, a może powinien poznać także inne oferty, m.in. banków spółdzielczych - zaznaczył Ryszard Wilczyński, wojewoda opolski.
|


