| Oaza stabilności i zdrowia finansowego |
|
| 16.03.2009. | |
|
"Strategia rozwoju banków spółdzielczych nie jest tak ekspansywna jak sektora komercyjnego, za to znacznie bezpieczniejsza dla nich samych i ich klientów", napisał Miłosz Węglewski w "Newsweek Polska".
Podstawa działania banku spółdzielczego to bliska współpraca z klientami. Zwłaszcza z tymi, którzy mają problemy finansowe. Bank kontroluje ich sytuację, ale też nie pozostawia samym sobie. Relacje między bankiem a klientem opierają się tu na bezpośrednim kontakcie, stałej współpracy i wzajemnym zaufaniu. Kontrastuje to z anonimowością wielkich banków komercyjnych, dla których klient to tylko numer umowy kredytowej, o którym bank przypomina sobie wtedy, gdy zaczyna zalegać ze spłatami.
Jednak sektor komercyjny żniwa ma już za sobą, a banki spółdzielcze są wciąż na fali wznoszącej. Wystarczy spojrzeć na wyniki IV kwartału ub.r. Ponad ćwierć miliarda złotych czystego zysku banków spółdzielczych to kilkakrotnie więcej niż wynik netto notowanych na giełdzie tuzów bankowości, jak BZ WBK, BRE Bank, Bank Handlowy czy Bank Millennium, których zyski stopniały do poziomu sprzed pięciu lat. Natomiast w wypadku spółdzielczej drobnicy są najwyższe w historii.
W czasach prosperity nie szarżowały z kredytami, zwłaszcza z mieszkaniowymi, udzielając ich tylko na 70-80 proc. wartości nieruchomości i unikając jak ognia udzielania pożyczek w walutach.
W bankach spółdzielczych problem braku płynności finansowej praktycznie nie istnieje - ich średni współczynnik wypłacalności, czyli stopień zabezpieczenia kredytów kapitałami własnymi banku, przekracza 13 proc, podczas gdy w bankach komercyjnych wyniósł na koniec 2008 r. 10,7 proc. i maleje z miesiąca na miesiąc.
Ale zgodnie z zasadą: co cię nie zabije, to cię wzmocni, te, które przeżyły, stały się bankami z prawdziwego zdarzenia, korzystając także na renesansie rolnictwa wspartego funduszami unijnymi. Ich strategia rozwoju nie jest tak ekspansywna jak sektora komercyjnego, za to znacznie bezpieczniejsza dla nich samych i ich klientów. Dlatego dziś, w dobie kryzysu, bankowość spółdzielcza okazuje się niespodziewanie oazą stabilności i zdrowia finansowego. źródło: tygodnik "Newsweek Polska" za www.bs.net.pl
|

